2

Metamorfoza muzyczna – C.D.

Posted by PiotRRek on 31 stycznia 2011 in Muzyka łagodzi obyczaje, Z życia wzięte |

Już dawno zetknąłem się z kilkoma utworami Alicii Keys. Generalnie nie zrobiły one na mnie większego wrażenia, więc nie traktowałem jej muzyki jak coś niezwykłego. Teraz mam sporo czasu, by ponadrabiać zaległości w świecie muzyki i wsłuchać się w te kawałki, które kiedyś uznałem za nie zbyt interesujące.

Kilka dni temu natrafiłem na płytę pod tytułem The Element Of Freedom, to chyba jej najnowsze dzieło. Postanowiłem zamieścić poniżej dwa utwory z tej Pyty, bo jak dla mnie są po prostu rewelacyjne. Jak dla mnie mają w sobie to coś… Cała płyta jest warta kupna oraz tego, by ją włączyć i przesłuchać od początku do końca.

Nie wiem, czy moje nagłe zainteresowanie muzyką Alicii Keys można uznać za kolejny etap metamorfozy, którą w sobie pomału odkrywam i czasem mnie zaskakuje, czy może jest to spowodowane tym, że i z tymi utworami mam pewien emocjonalny związek, bo swego czasu często mi towarzyszyły w miłych chwilach.


5

Metamorfoza muzyczna?

Posted by PiotRRek on 28 stycznia 2011 in Muzyka łagodzi obyczaje, Z życia wzięte |

Zawsze twierdziłem, że generalnie jestem wstanie słuchać każdego rodzaju muzyki o ile ma w sobie to coś, co do mnie w jakiś sposób przemawia i intryguje. Nie zdzierżę chyba tylko disco polo, bo ta muzyka mnie z kolei irytuje i jazzu, który to jest muzyka, do której po trzeba po prostu dojrzeć. Pewnie jeszcze znalazłyby się gatunki muzyczne, do których trudno byłoby mi się przekonać, ale musiałbym się nad tym głębiej zastanowić, a ostatnio trudno mi zebrać myśli, więc postaram się jeszcze do tego wrócić, w którymś z kolejnych wpisów.

Muzyka towarzyszy mi przez całe życie i jest dla mnie bardzo ważna. Nawet, jeśli jakiś utwór wydaje mi się nie ciekawy to zazwyczaj daje mu drugą, a czasem i kolejne szanse w nadziei, że mimo wszystko dostrzegę w nim coś, co mnie zaintryguje i sprawi, że będę chciał słuchać go częściej. Podobne podejście mam z resztą do ludzi, ale to temat na oddzielny wpis.

Jeśli chodzi o muzykę, Mike’a Oldfielda, którą postanowiłem zamieścić poniżej to z początku mnie nie porywała, a wręcz przeciwnie. Nigdy jakoś nie przemawiały do mnie tego typu instrumentalne rytmy. Potrzebowałem dobrych kilkunastu miesięcy i pewnych zdarzeń, które miały miejsce w moim życiu, bym zaczął dostrzegać w niej to, czego wcześniej nie potrafiłem wychwycić.

Tak naprawdę już od bardzo dawna z poniższymi utworami jestem bardzo silnie emocjonalnie związany, bo w ich rytmie miałem okazję przeżyć coś, o czym nie zapomnę do końca życia… Z resztą w ostatnim czasie słucham głównie takich rytmów i nie sądzę bym w najbliższym czasie masowo przerzucił się na innego rodzaju muzykę.










0

Zdjęcia z The Masters 2011 w galerii snookerowej

Posted by PiotRRek on 22 stycznia 2011 in Moja twórczość, Snooker - moja pasja |

Kilka dni temu opublikowałem w galerii snookerowej 129 zdjęć z niedawno zakończonego turnieju The Mas 2011. W najbliższym czasie postaram się też zamieścić fotki kolejnych zawodników, jednak nie potrafię podać konkretnego terminu. W sumie mam jeszcze do opublikowania ponad 2000 zdjęć, czyli prawie tyle ile już jest w galerii. Muszę je dopiero poprzeglądać i wybrać te najlepsze, a niestety to wszystko trochę trwa.

Mam poza tym sporo zaległości w innych sprawach, które muszę po nadrabiać, także z góry przepraszam za wszelkie opóźnienia.

Zdjęcia z The Masters 2011 znajdują się pod poniższym linkiem:
www.galeriasnookerowa.pl/photogallery…

0

Snooker w samo południe

Posted by PiotRRek on 21 stycznia 2011 in Snooker - moja pasja |

Przez cały styczeń i luty W każdą niedzielę między 12-ą, a 14-ą można całkowicie za darmo zagrać w snookera na Ponad 50 pełnowymiarowych, 12-stopowych stołach. W akcji bierze udział 14 klubów w całej Polsce. Na miejscu do dyspozycji znajdzie się osoba, która w dużym skrócie opowie o tajnikach  gry, będzie także służyła radą i pomocą.

Poniżej zamieszczam listę klubów, które biorą udział w akcji:

Freeball
Gdańsk
Ul. Paderewskiego 9/5
www.freeball.pl

Amnezja
Kalisz
Ul. Podmiejska 16
www.amnezja.kalisz.pl

Rudi Klub
Kalisz
Ul. Fryderyka Chopina 23
www.rudi.kalisz.pl

Cue Bar
Kraków
Ul. Mogilska 35
www.cuebar.pl

Masters
Lublin
Ul. Wojciechowska 9
www.masterslublin.pl

12ft
Poznań
Ul. Za bramką 10-11
www.12ftclub.pl

Snooker House
Rzeszów
Ul. Rejtana 9
www.snookerhouse.pl

Freeball
Szczecin
Ul. Struga 44
www.freeball.com.pl

147 Break
Warszawa
Ul. Nowogrodzka 84/86
www.147break.waw.pl

Akademia Snookera
Warszawa
Ul. Jadźwingów 14
www.akademiasnookera.pl

Attelier cafe
Warszawa
Ul. 17 Stycznia 52
www.atelier-3.pl

Klinika Snookera
Warszawa
Al. KEN 49 lokal 304
www.klinikasnookera.pl

Fuga Mundi
Wrocław
Plac Grunwaldzki 12-14
www.fugamundi.pl

HotShots Bilard&Snooker
Zielona Góra
Ul. Sulechowska 27
www.hotshots.pl

Kliknij tutaj, aby pobrać plakat promocyjny

6

Palenie szkodzi zdrowiu, ale czasem może pomóc:-)

Posted by PiotRRek on 20 stycznia 2011 in Z życia wzięte |

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w tym wpisie nie mam zamiaru udowadniać ani przekonywać o dobroczynnym wpływie palenia papierosów na zdrowie. Palenie szkodzi zdrowiu nie tylko osobie czynnej, ale i biernej w otoczeniu dymu. Jest to fakt niezaprzeczalny.

W moim indywidualnym przypadku jest jednak druga strona medalu. W związki z tym, że ostatnio jestem jednym wielkim kłębkiem nerwów i jakoś nie bardzo jestem wstanie póki co sobie z tym poradzić zacząłem  nieco popalać. Nie dużo. Maksymalnie cztery papierosy dziennie. Wiem, że to nie jest dobre rozwiązanie i nie mam zamiaru się wciągać w jakiś nałóg. (Pewnie na początku każdy tak mówi:)) No, ale spokojnie. Jeśli chodzi o takie kwestie to mam dosyć silną wolę i nie poddam się tak łatwo.

Dobra, do rzeczy. Od wielu, wielu lat mam na karku inny nałóg. Jest nim obgryzanie paznokci u rąk. Wiem, że nie ma się czym chwalić, tym bardziej, że moje paznokcie i skórki przy nich wyglądają już naprawdę okropnie. Tak sobie ostatnio uświadomiłem, że obgryzam je już co najmniej 16 lat, co stanowi 1/3 mojego życia, troszkę się tym przeraziłem, bo to już w końcu tyle lat…

Nie obgryzam paznokci na każdym kroku, bo zdaję sobie sprawę, że na rękach, a szczególnie pod paznokciami jest dużo zarazków, więc dokonuję tego procederu głównie w domu, po uprzednim bardzo dokładnym umyciu rąk. Byłem w zasadzie przekonany, że to wystarczy, ale teraz już wiem, że się myliłem.

Paląc papierosa ten dym i syf wchodzi pod paznokcie i mimo dokładnego umycia rąk, w trakcie obgryzania paznokci, bardzo wyczuwalny jest ten specyficzny posmak nikotyny. Właśnie to mi uświadomiło, że nawet najdokładniejsza higiena dłoni jest niewystarczająca, bo z całą pewnością tak samo się to ma do zarazków, które w dodatku są niewidoczne i bezsmakowe, więc nie mamy pojęcia o ich obecności.

Mimo, że już wcześniej podejmowałem kilka prób zaprzestania obgryzania, to jakoś zawsze do tego wracałem. Jakoś tak wychodziło. Nie miałem chyba z resztą wystarczającej motywacji. Teraz już mam. Postanowiłem walczyć z tym nawykiem. Zobaczymy jak długo mi się uda wytrwać bez obgryzania. Do tej pory, mój najdłuższy okres abstynencji w tym temacie wynosi jakieś 3 tygodnie.

W taki oto sposób papierosy, mimo iż same w sobie są niezdrowe, ale pomogły mi uświadomić sobie pewne rzeczy. To w gruncie rzeczy całkiem pozytywne, bo palić nałogowo nie mam zamiaru i zrobię, co w mojej mocy, by nie poddać się temu nałogowi. Was też przestrzegam zarówno przed paleniem papierosów jak i przed obgryzaniem paznokci. Nie warto.

Strony: Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 14 15 16 Następna

Copyright © 2008-2017 vxp.pl All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.