0

Players Tour Championship 2011 (PTC 6) „Warsaw Classic” – Snooker

Posted by PiotRRek on 26 października 2011 in Snooker - moja pasja, Z życia wzięte |

Długo się zastanawiałem, w jakiej formie sklecić te kilkadziesiąt zdań i stąd dopiero dziś postanowiłem opublikować ostateczną wersję. Stwierdziłem, że nie ma sensu bym opisywał dokładne, co działo się na EPTC 6, bo takowy tekst już został opublikowany pod poniższym linkiem:

http://www.snooker.pl/wiesci.php?id=1630

Z kolei, jeśli ktoś chciałby pooglądać ciekawe zdjęcia z tego wydarzenia gorąco polecam poniższe linki:

http://snooker.pl/galerie2/index.php/2011/PTC-Warszawa-2011

http://www.facebook.com/media/albums/?id=113556728725826

O czym w związku z tym chcę napisać? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Przeglądając strony związane ze snookerem natknąłem się kilka artykułów, które opisują co ogólnie się działo. Ja chciałbym zobrazować cały turniej od nieco innej strony, czyli z punktu widzenia widza, a przy okazji VIP-a. Jako zwykły widz widziałbym tylko tyle, co działo się w hali, na której znajdowało się łącznie 10 stołów. Nie widziałbym natomiast tej całej otoczki i tego jak to wyglądało od środka.

29-go września odbyły się kwalifikacje do PTC 6. Tego dnia chyba tylko raz zajrzałem do VIP roomu. W sumie wtedy jeszcze nie za wiele tam się działo. Mały ruch i spokój, więc nie było sensu spędzać w nim za wiele czasu. W związku z tym, że kibiców praktycznie nie było miałem okazje się porozglądać, gdzie, co i jak. Zdziwiła mnie ilość miejsc dla kibiców. W sumie prawie dwa tysiące. To całkiem sporo. Ustawienie stołów też było dosyć specyficzne. Na pierwszym planie obok siebie dwa stoły, a reszta już nieco dalej. Niestety tylko jeden stół był pod kamerami. Jeśli ktoś zechciałby nagle oglądać, inny stół poza telewizyjnym i ewentualnie drugim, był zmuszony do zmiany miejsca. Ogólnie zarówno ustawienie stołów jak i trybun było bardzo przyjemne. 30-go zmagania zawodników ruszyły pełną parą. Szczerze mówiąc spodziewałem się troszkę większej liczby kibiców. Z początku więcej ludzi było VIP roomie, niż na sali co było z kolei pretekstem do ciekawych żartów. Na szczęście z biegiem czasu sytuacja się zmieniała i kibiców przybywało.

Na początku myślałem, że wszystko będzie się zaczynać koło 9-ej i kończyć w okolicach 23-ej, a w ciągu dnia będę miał czas na to, by gdzieś tam wyskoczyć i zjeść jakiś gorący posiłek. Już pierwszego dnia mój plan legł w gruzach, bo okazało się, że praktycznie przez cały dzień jest coś ciekawego do oglądania, a i rozgrywki kończyły się o wiele później niż zakładałem. W godzinach nocnych, był rozgrywany mini turniej o dziką kartę do German Masters, co powodowało, że całość kończyła się w okolicach 2:30. Niestety ani jednego dnia nie dotrwałem tak absolutnie do końca zwyczajnie ze zmęczenia.

Sporo kibiców przyciągnęły mecze z udziałem naszych rodaków, a zwłaszcza mecz Kacpra Filipiaka i Grzegorza Biernadshiego. Z oczywistych względów „tłumy” przyciągnęli także Judd Trump, Neil Robertson, Steve Davis, Tony Drago.

Pełna lista zawodników łącznie z drabinką turniejową jest na stronie: www.eptc.pl

Na uwagę zasługuje fakt, że mimo obaw w trakcie finału zgromadziła się naprawdę pokaźna liczba kibiców i choćby właśnie dzięki temu, miejmy nadzieję, że w przyszłym roku PTC również zawita do naszego kraju. Warto też podkreślić ładne zachowanie i dobre reakcje publiczności w odpowiednich momentach. Ludzie bardzo żywo reagowali na dobre zagrania zawodników. (głównie naszych rodaków). Momentami może było nawet zbyt entuzjastycznie, ale dzięki temu było też śmiesznie. Trzeba przyznać, że kibice są naprawdę dobrze wyedukowani w temacie snookera i dobrze wiedzą, które zagrania zasługują na oklaski i kiedy przewaga punktowa jest na tyle duża, że partia jest wygrana przez danego zawodnika. To mnie osobiście bardzo cieszy. Panowała także wysoka kultura. Dzwoniące telefony to były skrajne przypadki. Pod tym względem także wypadamy bardzo pozytywnie w porównaniu do innych krajów. Hala była dobrze klimatyzowana, więc panująca w środku temperatura i dosyć wygodne siedzenia na trybunie głównej sprawiały, że oglądanie snookera na żywo w takich warunkach było naprawdę miłym doświadczeniem. Przygotowanie stołów przez organizatorów także było na bardzo wysokim poziomie. Zawodnicy rzadko, kiedy prosili sędziów o wyczyszczenie białej lub zagrywanej bili na skutek nieczystego kontaktu, bo kicki zdarzały się sporadycznie. To bardzo ważne zwłaszcza dla zawodników i z pewnością kolejny duży plus dla nas.

Ogólnie całość wywarła na mnie tak pozytywne wrażenie, że nawet nie jestem wstanie tego opisać, by odpowiednio zobrazować swoje pozytywne emocje. Do teraz jak wracam myślami do tego wydarzenia dostaje gęsiej skórki na całym ciele:-) Przez cały turniej panowała naprawdę magiczna atmosfera. Wszyscy, łącznie z zawodnikami byli bardzo wyluzowani. Gdybym miał możliwość podziwiania tego zjawiska tylko oczami kibica zgromadzonego na trybunach z pewnością wiele tych pozytywnych emocji, by mnie niestety ominęło. Dzięki przepustce do VIP roomu miałem okazję poznać wielu zawodników, których podziwiałem do tej pory tylko przez pryzmat ekranu telewizora. W rzeczywistości to naprawdę niesamowici ludzie. Pełni poczucia humoru i pozytywnej energii w dodatku bardzo otwarci na dyskusje, autografy itd. Jestem dumny z tego, że miałem możliwość ich poznać i zobaczyć, jacy są od strony prywatnej. W tym momencie pragnę podziękować pewnej złotej duszy, która zdecydowała mi się przez te kilka dni towarzyszyć i wspólnie ze mną przeżywać wszystko to, co się działo. Gdyby nie ona za pewne w ogóle nie wybrałbym się na PTC6 osobiście, tylko spędziłbym ten czas oglądając całość jak zwykle z pozycji widza przed ekranem telewizora.

Zawsze opowiadając komuś o snookerze staram się podkreślać tą specyficzną atmosferę związaną z tym sportem. To odróżnia go choćby od pool bilardu i sprawia, że jest absolutnie wyjątkowy. Taki też był cały turniej EPTC i mam nadzieję, że każdy, kto miał możliwość oglądać go na żywo w Arenie Ursynów podzieli moją opinię. Oby tego typu turnieje z udziałem zawodowców były rozgrywane w naszym kraju częściej, a liczba kibiców stale rosła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Copyright © 2008-2017 vxp.pl All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.