0

Pezet & Małolat – dziś w moim mieście

Posted by PiotRRek on 10 lipca 2011 in Muzyka łagodzi obyczaje |

Postanowiłem ponadrabiać trochę muzycznych zaległości. Sporo się ostatnio dzieje w polskim HIP-HOP’ie, ale nie mam zamiaru się tutaj rozwodzić, kto z kim ma obecnie beef, bo nie to jest najważniejsze. Beef-y między MC zawsze były, są i będą, bo wydają się być nieodłącznym elementem tej muzyki.

Miałem ostatnio okazję możliwość przesłuchania całej płyty Pezeta i Małolata – dziś w moim mieście. Cytując wers z intro „wielu na to czekało”. Czekałem i ja. W związku z tym, ze wypadłem ostatnio nieco z obiegu można powiedzieć, że dopiero teraz się o niej dowiedziałem, ale jak to mówią „lepiej późno, niż w cale.” Cała płyta jest naprawdę warta polecenia. Może nie do końca mi się podobają niektóre bity, bo mam wrażenie, że gdzieś tam za bardzo chłopaki brną w kierunku muzyki rockowej, ale może teraz jest taka moda, a ja po prostu się nie znam. Nigdy nie starałem się jakoś za bardzo podążać w kierunku mody i interesować się trendami, tylko słuchałem tej muzyki, która po prostu mi się podobała. Poza tym ja chyba większą uwagę przywiązuję do tekstów, a te akurat są bez zarzutu i naprawdę z mojej perspektywy są wstanie dotrzeć do wielu odbiorców i wywrzeć jakiś pozytywy wpływ oraz skłonić do przemyśleń.

Kilka utworów zasługuje na to, by je wyróżnić. Pierwszym z nich i za razem moim zdaniem najlepszym z całej płyty jest: nagapiłem się

Jak dla mnie naprawdę w tym kawałku jest to coś, co  pobudza do myślenia i chce się go słuchać częściej. Zarówno tekst jak i bit po prostu wymiata.

Kolejnym kawałkiem zasługującym na to, by go wyróżnić jest: hip hop robi dla mnie

Znowu taki bit jak lubię i tekst także niczego sobie. Ogólnie całość coś w sobie ma.

Dalej muszę zwrócić szczególną uwagę na: jestem sam

Ten utwór zrobił na mnie wrażenie chyba przez to, że zarówno kiedyś jak i teraz tylko, że w mniejszym stopniu mogę się z nim w jakiś sposób utożsamiać i tekst do mnie trafia. Przede wszystkim druga zwrotka ma swoje odniesienie moim obecnej sytuacji.

Na zakończenie mojego wywodu jak i całej płyty: chciałbym uciec stąd

Słysząc ten bit jakoś od razu przypomniała mi się płyta Małolata z 2004 roku w pogoni za lepszej jakości życiem, gdzie większość podkładów było na bitach Airona. Nie chcę tutaj na siłę przekonywać kogoś o jakiś podobieństwach. To tylko takie moje odczucie. Poza tym tekst także do mnie bardzo przemawia.

Zachęcam do zakupu niniejszej płyty, bo naprawdę warto.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Copyright © 2008-2017 vxp.pl All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.