0

Półtora roku przerwy

Posted by PiotRRek on 2 czerwca 2013 in Moja twórczość, Z życia bloga |

Trudno mi uwierzyć, że od mojego ostatniego wpisu upłynęło tyle miesięcy, jednak to niestety prawda. Po raz kolejny mam okazję się przekonać jak szybko płynie czas. Tak naprawdę nie wiem, co mnie zmotywowało do dzisiejszego wpisu. Może chęć jakiegoś powrotu do blogowania, może po prostu nadmiar wolnego czasu, który niespodziewanie otrzymałem od losu razem z przeziębieniem, a może jest to dobry sposób zbiorczej odpowiedzi na wszystkie maile, które od was dostałem przez te kilkanaście miesięcy z zapytaniem, co się ze mną dzieje itp.

Sam nie wiem, ale po tak długiej przerwie w pierwszej kolejności chciałbym przede wszystkim troszkę przybliżyć kwestie moich poczynań w sieci i nie tylko, bo już dawno temu sobie postanowiłem, że to będzie głównym przedmiotem mojego bloga. Tematom bardziej osobistym postaram się wkrótce poświęcić oddzielny wpis.

Zacznę od samego bloga. Skoro już zainteresowałem się nim ponownie po tak długiej przerwie, postanowiłem zmienić jego wygląd. Tak naprawdę już od kilku tygodni chodziła mi po głowie ta myśl. Nawet parę razy zasiadałem przy monitorze i szukałem nowych skórek, jednak żadna jakoś nie przypadła mi do gustu. Jestem w tej kwestii dosyć wybredny, bo sam nie wiem czego chcę. Po prostu coś musi w sobie mieć i już. Czasem w pierwszym momencie design wydaje się Ok, ale po zaimplementowaniu na bloga, coś już przestaje pasować. (prawie jak z kobietami:D) Ten na razie mi się podoba, choć chętnie poznam również waszą opinię. Postaram się go ją jak najszybciej spolszczyć i troszkę zoptymalizować. Informacja na temat „ciasteczek” i polityka prywatności musiała się pojawić z racji nowelizacji przepisów.

Na temat serwisu TRIKI.PL rozpisywałem się tutaj wielokrotnie, więc tym razem krótko i zwięźle. Po kilku latach postanowiłem się w końcu za niego wziąć. Jakoś tak się zmotywowałem faktem, że za kilka miesięcy minie 10 lat od jego powstania. To mój najstarszy projekt i mimo wszystko mam do niego sentyment. W pierwszej kolejności oczyściłem go ze spamu i troszkę zoptymalizowałem, dzięki czemu śmiga teraz jakby dopiero powstał. Dodałem także troszkę nowych treści, choć to dopiero początek nadrabiania dużych zaległości.

Jeśli natomiast chodzi o vsp.pl to całkowicie zmieniła się moja koncepcja odnośnie tego projektu. W sieci jest już mnóstwo dostawców usług hostingowych. Którzy nawet za darmo udostępniają miejsce na swoich serwerach. W związku z tym podjąłem decyzję o zaprzestaniu przeze mnie świadczenia podobnych funkcjonalności. Nie ma to po prostu sensu. Chcąc mieć z tego konkretny zysk musiałbym mieć, co najmniej 1000 aktywnych kont, a do tego potrzebowałbym dużej siły przebicia na rynku i całej infrastruktury serwerowej. Szczerze mówiąc na dzień dzisiejszy mam ciekawsze tematy na głowie. Swoje doświadczenie zdobyłem przez te kilka lat i to mi na razie wystarczy. Aktualnie jestem w trakcie przenosin wszystkich kont, które były na moim serwerze do firmy zewnętrznej. Z domeny na pewno nie zrezygnuję, ale wykorzystam ją do innych celów. Myślałem o przeniesieniu mojego bloga pod ten adres, ale jeszcze nie podjąłem decyzji w tej sprawie.

Odnośnie metalmundus to zmieniło się tylko tyle, że od pewnego czasu współtworzę to firmę w oparciu o nią świadczę wszystkie swoje usługi. Reszta pozostała bez zmian, więc nie ma sensu się bardziej rozpisywać,

Sklep pecetowiec nie istnieje. Kilka miesięcy temu zdecydowałem o jego zamknięciu. Prowadzenie go przestało być po prostu opłacalne. Musiałbym otworzyć stacjonarny sklep najlepiej w centrum Warszawy by, móc na samej sprzedaży zarobić konkretne pieniądze. W chwili obecnej nie chcę mi się w to bawić. Wolałbym już otworzyć klub snookerowy:-) Sprzedaż tylko w sieci nie przynosi pożądanych zysków, jeśli jest się małą firmą. Brak siły przebicia, a serwisy aukcyjne skutecznie rujnują uczciwych sprzedawców. Wiadomym jest, że jak ktoś sprzedaje sprzęt bez faktury i w dodatku towar pochodzi z nie koniecznie legalnego źródła to może go sprzedać za cenę niżą, niż ja przykładowo mam w hurtowni. Prawda to smutna, lecz prawdziwa. Jeśli ktoś chce działać na rynku legalnie to nie ma łatwego życia. W dalszym ciągu zajmuję się dystrybucją i sprzedażą sprzętu informatycznego, jednak głównie firmom, z którymi współpracuję.

Galeria snookerowa istnieje i ma się dobrze. Przeniosłem ją jednak na facebooka. Dzięki temu mogę z nią dotrzeć do większego grona odbiorców. Jak ogarnę kilka bieżących spraw wokół siebie to zajmę się jej promocją i dodam kolejne fotki, bo w kolejce czeka ich jeszcze kilka tysięcy.

Kilka miesięcy temu zdecydowałem także o likwidacji forum sportowego, które miało być alternatywą po zamknięciu forum Eurosportu. Fora dyskusyjne padają teraz jedno po drugim. Świat idzie do przodu i ludzie wolą dyskutować teraz na portalach społecznościowych. Nie jestem ich zwolennikiem, ale muszę się z tym pogodzić.

Żeby nie wyszło na to, że nic nie robię to jest także coś nowego, o czym muszę wspomnieć. Dosyć mocno związałem się z klubem snookerowym(Bilabar) Tam spędzam dużo wolnego czasu, gram, ogólnie się luzuję i wspieram jak tylko mogę. Głównie pod kątem informatycznym, ale nie tylko.

Chyba to byłoby na tyle tytułem wstępu:-) W sumie wyszedł mi całkiem pokaźny wpis. Trudno mi w tej chwili się zdeklarować, że wrócę do regularnego blogowania jak kilka lat temu, ale mogę obiecać, że będę próbował. Nie mam zamiaru jednak robić niczego na siłę. Jak będę miał natchnienie to coś tam napiszę. Ostatnio staram się poświęcać więcej uwagi sprawom prywatnym. Dochodzi do tego sporo pracy zawodowej i oczywiście snooker, któremu jak zawsze poświęcam masę czasu i tak trzymać, bo chyba tylko dzięki tej pasji jeszcze jestem wstanie w miarę normalnie funkcjonować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Copyright © 2008-2017 vxp.pl All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.